Autor Wiadomość
MSF
PostWysłany: Czw 13:36, 23 Lut 2006    Temat postu: Harvest Moon A Wonderful Life SE | PS2 Recenzja Download



Recenzja

Po sześciu godzinach grania mogę śmiało powiedzieć: to jest to! Harvest Moon: A Wonderful Life Special Edition trzyma poziom serii, a dla mnie nawet go podwyższa. Z każdej strony wieje wiejskością. A co to znaczy? Że gra jest nudna. Ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Harvest Moon to gra, która albo podbije twoje serce, albo zostanie przez nie znienawidzone. Musisz więc spróbować co znaczy wiejska nuda i przekonać się jak na ciebie zadziała. Tyle gwoli wstępu.

Nasz ojciec zaprzyjaźniony z kolesiem o imieniu Takakura założyli farmę na zadupiu zwanym Forget-me-not-Valley. Ojciec umarł, a Takakura tobie powierzył opiekę nad farmą. Oczywiście koleś nigdzie się nie wybiera i będzie się pałętał po wsi i twojej farmie (gdzie zresztą mieszka). Posłuży dobrą radą czy skoczy za ciebie do sklepu. Naszym zadaniem jest utrzymać farmę i zarabiać pieniądze. Mamy na to kilka sposobów: hodowla zwierząt, uprawa warzyw lub kopanie w kopalni. Hodowla zwierząt została ciekawie rozbudowana. Od początku mamy krowę, którą możemy doić (ręcznie - mniej mleka, dojarką - więcej mleka). Doimy i karmimy dwa razy dziennie, czasem jednak krowa nie będzie jadła z "miski". Trzeba wtedy wziąść siano i podłożyć je jej pod nos. Oczywiście krowę trzeba też myć, szczotkować, przytulać i wypuszczać na pastwisko. Ciekawy patent wymyślono też w stosunku do kur. Standardowo do kurnika wchodzi osiem kur, a jak kupisz więcej to będzie tłok i zwierzaki będą zdenerwowane. Należy też wspomnieć o treningu psa (łapa! proś! skacz!) i jeżdżeniu na koniu po wsi.

Grafika. Nie poraża, choć jest to PlayStation2. Gra wieje typową, Harvest Moon-ową tandetą. Tekstury są w miarę szczegółowe, ale często w niskiej jakości. Ładne są mangowe modele postaci, ale już rośliny są zapikselowane (drzewa, kszory). Widać to szczególnie po przełączeniu kamery na "z oczu farmera". Na uznanie zasługuje urzekająca woda. Świetnie wygląda wodospad (szczególnie z daleka Razz) i płynąca rzeka. Przez przeźroczystą wodę widać dno i wodorosty, natomiast w morzu wieśniak zanurza się aż po pas. Co do animacji, to trochę szwankuje. Farmer biega raz wolniej, raz stawia kroki zbyt szybko jak na prędkość poruszania się. Czasem też animacja zwolni, ale to rzadkie przypadki. Beznadziejne jest dorysowywanie się obiektów. Można zrozumieć daleko stojące drzewa, ale postać czy zwierzę obok? Przecież to nie ogromne GTA, tylko skromna wieś.

Muzyka jest świetna. Przypomina stare, dobre czasy spędzone przy Harvest Moon-ie na SNES. W każdym z pomieszczeń jest inna muzyka, szczególnie podobają mi się tajemnicze dźwięki i piskanie myszy w laboratorium. Każdy utwór jest typowo wiejski, z dużą domieszką gitary. Dziwnie sprawa wygląda poza pomieszczeniami. Muzyka wtedy raz jest, a raz jej nie ma. Mniejsza o to, fajnym bajerem jest gramofon (mamy na początku dwa winyle do niego). Dobrze się mają odgłosy, na przykład muczenie, gdakanie, szczekanie. Do tego śpiew ptaków, szum rzeki czy wodospadu. Postacie też mają swoje głosy, które słychać na początku rozmowy (przykładowo Takakura: grrr czy biegacz: joł!). Fajnie zmieniają się odgłosy kroków wieśniaka: inaczej na trawie, inaczej na ziemi czy drewnie.

Grałem około sześciu godzin, a w grze minęło zaledwie siedem dni! Minuta w grze to inaczej około sekundy w rzeczywistości, a mimo, że czas płynie równierz w domach, to mamy sporo czasu na wszystko. Gra z pewnością starczy na wiele miesięcy zabawy. We wsi na ogół nie ma co robić, więc trza sobie kupić zwierzęta i siedzieć na farmie. Nie wiadomo mi nic o wiejskich zabawach czy festynach, wiem za to, że nie ma kościoła ani księdza, hehe. Nie widziałem jeszcze zwierząt typu sowy, jaszczury czy żółwie. Gra zawiera wiele smaczków i sekrecików, przykładowo powrót do korzeni - uczucia dziewczyn do ciebie zapisane są w pamiętnikach. W sklepie Vesty na skrzyniach są napisy "zwrócić do Mineral Town" (wieś z HM: FoMT) czy "Do Flower Bud Town" (jak dobrze pamiętam, to była to wieś z któregoś HM-a na GBC). Ostatnim przykładem, jaki wam nikczemnie zdradzę jest biedak, który pragnąc wrócić do domu, rozsiada się na moście i żebrze (sypnąłem mu 50G Smile. Takich ciekawsotek jest o wiele więcej, więc zachęcam do gry.

Jednym z dwóch największych minusów gry jest kamera. Ustawiona za plecami farmera i trochę u góry przez co nie widzimy co znajduje się 50 metrów przed nami (można zmienić kamerę na oczy farmera i się rozejrzeć). Prawym analogiem możemy dowolnie obracać kamerę w prawo/lewo, ale już w górę/dół nie. Trochę to pomaga, ale i tak trzeba co jakiś czas zatrzymywać się i rozglądać. Drugi ogromny minus to ładowanie. Trwa stosunkowo krótko, ale pojawia się co chwila! "Now loading" widzimy przy każdym przejściu przez drzwi/wejściu po schodach. Dobrze, że chociaż sama mapa nie jest podzielona na fragmenty. HM: AWL SE to gra z pewnością godna uwagi, mimo kilku wad. Polecam zagrać posiadaczom odpowiedniej konsoli, a tym co nie mają, serdecznie współczuję, hue hue...




Powered by phpBB © 2001-2004 phpBB Group
phpBB Style by Vjacheslav Trushkin